Wspomnienie wakacji
Opowiem Wam dziś o naszych wakacjach. Obie rodziny mamy poza naszym miastem, więc wakacje wykorzystujemy na odwiedziny. Jedną rodzinę mamy dosyć daleko(ok 500 km), więc nie bywamy tam często. Ale jak już jesteśmy, to korzystam
Opowiem Wam dziś o naszych wakacjach. Obie rodziny mamy poza naszym miastem, więc wakacje wykorzystujemy na odwiedziny. Jedną rodzinę mamy dosyć daleko(ok 500 km), więc nie bywamy tam często. Ale jak już jesteśmy, to korzystam
Tą sesję wykonałam dla moich siostrzenic w prezencie urodzinowym. Same sobie taki prezent zażyczyły! Czyż nie wspaniale? Ja uwielbiam takie pomysły na prezenty, ponieważ otaczamy się wieloma rzeczami, które często okazują się niepotrzebne. Pomyślcie ile
Od jakiegoś czasu myślałam o tym wpisie. O tym, że pokażę Wam, jaka ta wiosna piękna, że zrobię sesje wiosenne, może jakąś promkę nawet na mniejszy pakiet… W głowie już dużo przygotowane… A tutaj… Najważniejsze
Dziś w kilku zdaniach chciałam napisać o tym, jak przygotować się do sesji rodzinnej plenerowej. Już we wcześniejszym wpisie pisałam o tym, jak przygotować się do sesji w domu (klik) , teraz przyszła kolej na
Ostatnio pewna para chciała zerknąć, jak wygląda moja sesja w Palmiarni w Poznaniu i sprawdzam stronę, a tam nie ma zdjęć! Więc nadrabiam i dodaję sesję z tego miejsca. Lubie tam wracać. Wiele powodów można
Zawsze przed pierwszym spotkaniem obawiam się jak to będzie. Nie martwcie się, nie tylko Wy tak macie. Bardzo mi zależy, żebyśmy się dobrze dogadywali, żeby Was rozluźnić, bo wiem, że sesja bywa dla większości poniekąd
Myślę, że nie ma przypadków. Magdę poznałam, ponieważ dostała w prezencie zaproszenie na sesję rodzinną w moim wykonaniu. I tak jakiś czas później zadzwonił do mnie mąż Magdy. Chciał w prezencie podarować jej sesję. Nawet
Sesje świąteczne. W tym roku macie 3 opcje do wyboru: podczas jarmarku świątecznego, w Waszych domach, w plenerze wśród iglaków. Wiem, że czasu jest jeszcze sporo, ale tak naprawdę szybko minie, a miło by było
Asię i Piotrka poznałam w drodze na sesję. Jechaliśmy razem, więc była okazja do poznania się już w samochodzie (co jest fajną sprawą, o ile mamy taką możliwość 🙂 ). Asi uśmiech z twarzy nie
Asię poznałam dopiero na sesji. Była to jedna z tych osób, gdzie od razu wiedziałam, że nadajemy na podobnych falach. Jej pozytywna energia i nieschodzący z twarzy uśmiech był tak zaraźliwy, że po sesji bolały
Czasem pogoda nie dopisuje, tak jak tego dnia. Jeszcze godzinę przed rozpoczęciem sesji zastanawialiśmy się co robić, ponieważ było bardzo burzowo, padało… A potem słońce nam wszystko nagrodziło! Ta cudowna rodzinka niebawem się powiększy. Dziękuję
Tą rodzinkę możecie już kojarzyć. Monikę poznałam na studiach i znamy się już wieeele lat. Lada moment ich rodzina się powiększy i na świat przyjdzie ich córeczka! Na szczęście udało nam się zrobić sesję zanim