sesja noworodkowa Hani Poznań
Zapowiedź z tej sesji widzieliście już na FB (klik). Pisałam, jak to się stresowałam trochę przed sesją, bo Monika jest fotografem 😀 Na szczęście to była tak wspaniała rodzinka, że szybko o tym zapomniałam. Niedługo
Zapowiedź z tej sesji widzieliście już na FB (klik). Pisałam, jak to się stresowałam trochę przed sesją, bo Monika jest fotografem 😀 Na szczęście to była tak wspaniała rodzinka, że szybko o tym zapomniałam. Niedługo
Dziś w kilku zdaniach chciałam napisać o tym, jak przygotować się do sesji rodzinnej plenerowej. Już we wcześniejszym wpisie pisałam o tym, jak przygotować się do sesji w domu (klik) , teraz przyszła kolej na
Ostatnio pewna para chciała zerknąć, jak wygląda moja sesja w Palmiarni w Poznaniu i sprawdzam stronę, a tam nie ma zdjęć! Więc nadrabiam i dodaję sesję z tego miejsca. Lubie tam wracać. Wiele powodów można
Zawsze przed pierwszym spotkaniem obawiam się jak to będzie. Nie martwcie się, nie tylko Wy tak macie. Bardzo mi zależy, żebyśmy się dobrze dogadywali, żeby Was rozluźnić, bo wiem, że sesja bywa dla większości poniekąd
Sesje świąteczne. W tym roku macie 3 opcje do wyboru: podczas jarmarku świątecznego, w Waszych domach, w plenerze wśród iglaków. Wiem, że czasu jest jeszcze sporo, ale tak naprawdę szybko minie, a miło by było
Asię i Piotrka poznałam w drodze na sesję. Jechaliśmy razem, więc była okazja do poznania się już w samochodzie (co jest fajną sprawą, o ile mamy taką możliwość 🙂 ). Asi uśmiech z twarzy nie
Asię poznałam dopiero na sesji. Była to jedna z tych osób, gdzie od razu wiedziałam, że nadajemy na podobnych falach. Jej pozytywna energia i nieschodzący z twarzy uśmiech był tak zaraźliwy, że po sesji bolały
Ostatnio dostałam zapytanie o sesje dziecięce w domu. I zobaczyłam, że na mojej stronie faktycznie za dużo ich nie ma! A to dlatego, że blog uruchomiłam niedawno. Poprzednio publikowałam zdjęcia na swojej starej stronie. Więc
Czasem pogoda nie dopisuje, tak jak tego dnia. Jeszcze godzinę przed rozpoczęciem sesji zastanawialiśmy się co robić, ponieważ było bardzo burzowo, padało… A potem słońce nam wszystko nagrodziło! Ta cudowna rodzinka niebawem się powiększy. Dziękuję
Tą rodzinkę możecie już kojarzyć. Monikę poznałam na studiach i znamy się już wieeele lat. Lada moment ich rodzina się powiększy i na świat przyjdzie ich córeczka! Na szczęście udało nam się zrobić sesję zanim
Julię już Wam pokazywałam. Teraz mam dla Was przyszłą mamę w streetowej stylizacji. Julka prowadzi swojego bloga Juliette in Wonderland i znajdziecie ją tutaj. I powiem Wam, że według mnie taka streetowa stylówka też wygląda
Kocham sesje ciążowe!!! Serio, mam na tym punkcie lekkiego bzika! Po prostu to jest tak magiczny okres w życiu kobiety, że nie sposób ich nie uwielbiać (tak uważam ja-Kasia 😀 ). Sama z rozczuleniem wspominam